- Czym się różni świat dzieci i dorosłych?
- Ja wiem,,, mhm, trudno powiedzieć,,, pewnie wieloma...
- Dorośli ludzie szukają i próbują, a dzieci po prostu widzą.
Miałem ostatnio okazję być w przedszkolu. To naprawdę wspaniały widok jak dzieci, uśmiechnięte i pełne zapału, współdziałają. Jaką radość sprawia im nawet jedna, wydawało by się zwyczajna czynność.
Przechodziłem obok teleodbiornika. I zazwyczaj przechodząc koło niego widziałem krzyczącą pustkę. Wzrok na ekspres do kawy. Wzrok na świeżą kromkę chleba. Zwyczajne rzeczy, to nawet dla mnie jest oczywiste. Można by rzec: przesiąknięte codziennością. Przesiąknięte rutyną są nasze codzienne czynności. A gdzie jest miejsce na zaskoczenie? Owszem, mandat byłby wyjątkowo odmienną sprawą. Tym bardziej list w skrzynce, list a nie kolejny rachunek.
Tak sobie myślę. Ludzie nie wydają się być szczęśliwymi. A skoro jest coś "nie halo" wydaje mi się, że jakakolwiek zmiana nie powinna spowodować czegoś gorszego(stwierdzenie to proszę potraktować nie wiążąco).
A jak by się popatrzyło na trasę do pracy jak na coś nadzwyczajnego. Gdyby stało się to pieśnią pochwalną możliwości człowieka. Ile mięśni pracuje przy podnoszeniu zwykłego kubka z kawą. Ile procesów zachodzi, abyśmy mogli poczuć zapach świeżego naparu. Jak doskonale widzimy ciemną toń ciężkiego naczynia. Symfonia zmysłów i doskonałości. Symfonia harmonii.
Bez wyrazu twarzy położyła se na trawie. Pieściło ją słońce, lecz wydawało się, że jej to nie zadawala.
Jak trudno jest nas zadowolić. Wina świata? Czy naszego nastawienia?
Myślę, że jak czegoś nie zrobi się dzisiaj, jutro nie będzie żadnego efektu.
Trzeba coś zrobić. Choćby mały, wydawało by się nieznaczący krok, ale krok do przodu!
Tak, nie ma sensu stać w miejscu...bo jaki sens jest w nic nie robieniu? Jaki sens jest być cały czas w tej samej pozycji...?? Krok do przodu!!!;)
OdpowiedzUsuń...(ja też kropek sobie nie żałuję...;)