-Popijając czas winem?
-Nie! Udaję niepijącą, bo mi szkoda kasy na alkohol gdyż akurat on nie jest za darmo.
Magda- Czy ty naprawdę wolisz kupić motor i nim przemierzyć świat? -zapytał z niedowierzaniem. Odpowiedziała - Stanowczo. Nie mógł się wprost pogodzić z takim orzecznikiem! Począł krzyczeć:
stopem, stopem, tylko stopem!- desperacja spowodowana zaangażowaniem w Magdę spowodowała smutek na mojej twarzy. -Przecież...
Może cię ktoś w końcu porwie... Przeżyjesz romans z porywaczem i, i kiedy cię uwolnią ty już nie będziesz pragnęła wolności! Kochanek, twój obiekt pożądania, za zbrodnię dokonaną na śmierć wydany zostanie, a ty załamana takim przebiegiem zdarzeń napiszesz szaleńczo porywającego harlekina i zatapiając smutek w tabletkach nasennych trafisz na oddział psychiatryczny za próbę samobójstwa. a potem, gdy cię wypuszczą przedawkujesz proszek do prania i żywot dokonasz przy pralce i brudnej bieliźnie. Mówił to, by obudzić drzemiącą w niej naturę dziwoląga. Osunęła się chłodno na krzesło i - Nie chcę żadnego romansu- wyzionęła lodowatą ripostą dodając - Harlekinami się brzydzę!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz